Nauka jazdy, na którą tak wielu kierowców trąbi, to tak realnie jedyny moment dla kursanta, aby mógł przyswoić sobie te dobre nawyki na drodze. Tymczasem wielu, którzy od wielu lat posiadają prawo jazdy, a sam egzamin na prawo jazdy zdawali wiele albo kilkanaście lat temu, w dużej liczbie przypadków zapominają, jak niebezpieczne jest takie trąbienie. Bowiem, jeżeli już nauka jazdy nie będzie nauką, a stresogennym wykonywaniem poleceń nauczyciela i utrzymywaniem się bylejak na drodze, to za pare miesięcy, jeśli kursant o dziwo zda, mając już prawo jazdy, wciąż będzie mógł niebezpiecznie, dla siebie i innych użytkowników drogi, reagować w takich wypadkach. Wiemy również, że szkoła jazdy i samo prawo jazdy nie czyni, z tego, kto siedzi za kierownicą, kierowcą. Jednakże, jeżeli już zdobędziemy już prawo jazdy, to powinno się pamiętać, żeby z tego prawa jak w wielu sytuacjach korzystać i nie stać się niedzielnym kierowcą, czyli, mówiąc kolokwialnie, żeby nauka jazdy nie poszła do lamusa.